Reklama:

Projektowanie stron i sklepów internetowych dla firm z Torunia, Inowrocławia, Bydgoszczy i okolic oferuje firma E-Infonet.pl

Koncert z cyklu Akademia Cichej Muzyki

W imieniu Towarzystwa Bachowskiego w Toruniu zapraszamy na kolejny koncert z cyklu Akademia Cichej Muzyki. Tym razem porywamy się na jedno z najwybitniejszych dzieł muzycznych w historii - Suity wiolonczelowe Bacha. 

Naszym gościem będzie wspaniały wiolonczelista młodego pokolenia Tomasz Daroch. Z krótkim występem wystąpi również Ewa Leszczyńska z Zespołu Szkół Muzycznych w Toruniu.
 
Toruń, Ratusz Staromiejski, Sala Mieszczańska
13 listopada 2011
godzina 17.00
J.S. BACH

Suity wiolonczelowe nr 3 i 6

Muzyka: TOMASZ DAROCH,

wiolonczela Jean Baptiste Vuillaume, Paryż z roku 1830 udostępniona z kolekcji we Freiburgu.

Gościnnie: Ewa Leszczyńska (Zespół Szkół Muzycznych w Toruniu)

Słowo: PIOTR ORAWSKI (Polskie Radio Dwójka)

 


TOMASZ DAROCH 

 
urodził się 15 czerwca 1989 roku w Łodzi, w rodzinie o artystycznych tradycjach.

Naukę gry na wiolonczeli rozpoczął w wieku 7 lat. Jest absolwentem Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej im. Henryka Wieniawskiego w Łodzi w klasie wiolonczeli Prof. Stanisława Firleja.

W roku 2011 ukończył studia z wyróżnieniem w Staatliche Hochschule für Musik und Darstellende Kunst Mannheim w Niemczech, w klasie wiolonczeli prof. Michaela Flaksmana oraz Jeleny Ocić-Flaksman.

Rokrocznie brał udział w wielu mistrzowskich kursach wiolonczelowych u światowej sławy profesorów takich, jak: Bernard Greenhouse, David Geringas, Frans Helmerson, Miklos Perenyi, Gary Hoffman, Heinrich Schiff.

Jest laureatem wielu ogólnopolskich oraz międzynarodowych konkursów wiolonczelowych, m.in.:

w roku 2011 został zwycięzca oraz zdobywcą tytułu Grand Prix VIII Międzynarodowego Konkursu Wiolonczelowego im. Witolda Lutosławskiego, w roku 2009 otrzymał I Nagrodę na 44 Międzynarodowym Konkursie Instrumentalnym w kategorii – wiolonczela w Markneukirchen w Niemczech. Otrzymał również I nagrodę na IV Międzynarodowym Konkursie Muzycznym im. Michała Spisaka w Dąbrowie Górniczej, II nagrodę na V Międzynarodowym Konkursie Indywidualności Muzycznych im. Aleksandra Tansmana w Łodzi, dwie nagrody specjalne na „ Grand Prix Emanuel Feuermann 2006” w Berlinie, w tym stypendium pokrywające koszt udziału w mistrzowskim kursie u prof. Bernarda Greenhousa w USA.

Jest wielokrotnym stypendystą fundacji „Krajowego Funduszu Na Rzecz Dzieci”, Ministerstwa Kultury i Sztuki,

a także otrzymał stypendium artystyczne Fundacji Na Rzecz Pomocy Młodym Talentom Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich, Ministra Kultury RP w ramach programu stypendialnego „Młoda Polska”, Kunststiftung Baden-Württemberg oraz Menuhin Live Music w Niemczech. W 2003 roku zadebiutował z orkiestrą Filharmonii Łódzkiej im. Artura Rubinsteina w Łodzi.

Jako solista współpracował także z takimi orkiestrami jak: Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia, Orkiestra Kameralna AMADEUS, Orkiestra Filharmonii Narodowej w Warszawie oraz orkiestrami Filharmonii w Bydgoszczy, Płocku, Wrocławiu, Zabrzu, w Niemczech koncertował wraz z Philharmonisches Orchester Plauen-Zwickau, Chursächsische Philharmonie oraz Heidelberger Philharmoniker.

Od 2003 roku koncertuje również z rodzinnym trio fortepianowym „Daroch Trio” wraz z siostrami: Anną (skrzypce), Marią (fortepian), występując w Polsce i za granicą. W tym roku dostąpili zaszczytu występu w Belwederze na zaproszenie Pary Prezydenckiej RP.

Tomasz Daroch dokonał wielu nagrań dla Polskiego Radia i TV oraz niemieckich i francuskich radiowych rozgłośni m.in.: NDR Kultur, SWR, BRKlassik, Espace 2.




Monika Pasiecznik o Suitach wiolonczelowych :


Repertuar na wiolonczelę solo obejmuje szereg kompozycji cyklicznych zwanych suitami. Gatunek ten – wykształcony ostatecznie w baroku, będący następstwem miniatur tanecznych i nietanecznych połączonych wspólną tonacją – perfekcyjną realizację znalazł naturalnie w twórczości Johanna Sebastiana Bacha. Choć przed Bachem utwory na wiolonczelę solo pisali i inni kompozytorzy, to właśnie 6 Suit (BWV 1007–1012) lipskiego kapelmistrza tworzy kanon gatunku. Jak się okaże, po 200 latach będzie on nadal aktualny i obowiązujący.
Komponowane w latach 1717–1723 Suity nie były znane aż do początku XX wieku, kiedy to odkrył je przypadkiem w Barcelonie 13-letni Pablo Casals. On też był ich pierwszym współczesnym wykonawcą. Jak brzemienne w skutki było to znalezisko, widać po XX-wiecznej literaturze wiolonczelowej. Znaczna część repertuaru na ten instrument nawiązuje do wzorów bachowskich, choć czasem w całkiem nieprawdopodobny sposób.
Wzory bachowskie to przede wszystkim typy faktury, ale także sposób tratowania instrumentu. Wiolonczela ma bogate możliwości techniczne i wyrazowe – zarówno melodyczne, jak i harmoniczne. Niska skala nadaje jej brzmieniu ciepłą, szlachetną barwę. Wiolonczela uważana jest za instrumentalną arystokratkę. Ale w czasach Bacha była przede wszystkim „narzędziem” do wydobywania dźwięków, do tworzenia muzyki. Podlegała rozmaitym modyfikacjom, ulepszeniom technicznym, zmienny był też sposób gry. Mogła mieć 4 lub 5 strun o różnym stroju, mieć na gryfie progi lub ich nie mieć. Mogła być trzymana między nogami, stawiana na ziemi lub wieszana na barku. Różne odmiany i wielkości XVIII-wiecznych instrumentów smyczkowych świadczą o tym, że nie istniało wyraźne rozgraniczenie między skrzypcami, altówką i wiolonczelą.
W takiej rzeczywistości Johann Sebastian Bach komponował swoje Suity wiolonczelowe. Nie tylko więc stosował skordaturę, czyli praktykę przestrajania strun (V Suita), ale też zmieniał ich liczbę. VI Suita przeznaczona była na wiolonczelę pięciostrunową – z jedną struną dodatkową w wysokim rejestrze. Dziś wiolonczeliści grają przeważnie na czterech strunach, co rzecz jasna podnosi trudność wykonawczą. Niektórzy jednak – na przykład. Sigiswald Kuijken – nawiązują do praktyki barokowej grania na violoncello da spalla, czyli trzymając instrument nie między nogami, lecz zawieszony na ramieniu jakby gitarę (da spalla znaczy po włosku „barkowa”), wysoko pod brodą. Przypuszczalnie tak właśnie Suity wiolonczelowe Bacha mogły być grane w baroku.
Natura instrumentu w czasach, kiedy Bach tworzył swoje Suity, miała charakter płynny, niedookreślony, zależała od potrzeb kompozytorów i stanu posiadania wykonawców. Wiolonczela nie była przedmiotem szczególnej troski, osiągającym niebotyczne ceny i przez to chronionym przed różnymi „ulepszeniami”, jak to często bywa w dzisiejszej praktyce koncertowej. Przeciwstawia się temu wielu współczesnych kompozytorów, eksplorujących możliwości brzmieniowe i techniczne instrumentów, nie stroniących od preparacji, przestrajania strun, amplifikacji elektronicznej itd. Historia instrumentalnych wynalazków to osobny rozdział w dziejach muzyki. Wszyscy ci szaleńcy mogą widzieć w Bachu swego sprzymierzeńca.